O autorze
Portal StosunkiMiedzynarodowe.pl jest miejscem, w którym publikujemy artykuły dotyczące spraw międzynarodowych. Działamy pod auspicjami Fundacji Promocji Studiów Międzynarodowych. U nas znajdą Państwo rzetelne informacje i komentarze dotyczące aktualnych wydarzeń, gospodarki, historii, prawa międzynarodowego. Publikujemy także wiadomości z poszczególnych regionów, które uważamy za ważne, a często pomijane w głównym przekazie medialnym. Staramy się, by dzięki naszym tekstom łatwiej można było zrozumieć współczesny świat.

Strona: stosunkimiedzynarodowe.pl
Facebook
Twitter

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci ucierpi

„Kurdowie nie mają przyjaciół” - przysłowie kurdyjskie, zrodzone w wyniku odwiecznych ucisków i obcej dominacji, trwającej po dziś dzień. Obecnie stan ten nie ulegnie zmianie, a na pewno nie do 17.10.2013 r. Parlament turecki rozszerzył bowiem ustawę zezwalająca na naloty w północnym Iraku, przeciwko rebeliantom kurdyjskim. Komentuje Jessica Wolska.

Turcja już wielokrotnie uderzyła w cele znajdujące się w północnym Iraku, będące podstawą działalności Partii Pracujących Kurdystanu. Jak twierdzi Turcja, jest to jedyne wyjście, mogące zapobiec atakom na tureckie podmioty, bowiem ani rząd w Bagdadzie, ani autonomiczny region kurdyjski w Iraku nie czują się zobligowani do powstrzymania Partii, działającej na rzecz uprawomocnienia autonomii Kurdów przebywających na tureckich terenach. De facto założona w 1974 r. Partia Pracujących Kurdystanu, znana również jako Kongra-Gel, prowadzi zakrojoną na szeroką skalę kampanię przemocy, dążąc do utworzenia niezależnego państwa Kurdyjskiego. Niestety ataki na tureckie obiekty dyplomatyczne i handlowe w największych miastach Europy, niszczenie przemysłu turystycznego poprzez bombardowanie obiektów turystycznych i hoteli w Turcji oraz porywanie zagranicznych turystów, zniweczyło walory pierwotnych celów politycznych Partii. I choć obecnie ten kurdyjski ruch separatystyczny, został uznany za organizację terrorystyczną w krajach Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych, to Bagdad kategorycznie sprzeciwia się operacjom wojska tureckiego na swoim terytorium, dostrzegając w tej aktywności złamanie międzynarodowego prawa suwerenności terytorialnej. Jest to kolejna kość niezgody rodząca się w ostatnim czasie na osi Irak-Turcja. Pierwszą była decyzja tureckiego rządu o przyznaniu schronienia byłemu irackiemu i sunnickiemu, wiceprezydentowi Tariq al-Hasheminowi, który został skazany za tworzenie szwadronów śmierci. Kolejna sprawa związana z kwestiami energetycznymi, dotyczyła importu ropy naftowej z północnego Iraku w ramach porozumienia z autonomią kurdyjską, omijając tym samym decyzyjność rządu Bagdadzkiego. Najwidoczniej gra kurdyjską karta stanowi niemal odwieczny element rozgrywek i konfliktów prowadzonych na terenie Bliskiego i Środkowego Wschodu.



Autor: Jessica Wolska
Trwa ładowanie komentarzy...